pierwszą rzecza jaka postanowiłem zrobić - to zabezpieczyć autko przed zimą - tym bardziej , że codziennie kilka kilometrów porusza sie po naszych drogach.
MISJA: zlikwidowanie wszystkich ognisk korozji
korozja jest niewielka - jednak należy zwalczyć każdy najmniejszy zalążek aby nie dopuścić do dalszej erozji metalowych elementów nadwozia a zbliżajaca się zima, błoto, śnieg i sól tylko przyśpieszą zniszczenie.
pierwszy etap polegał na zeszlifowaniu elementów do "gołej" blachy , dla pewnosci mikroskopijne ogniska korozji usuniete preparatem antykorozyjnym CORTANIN F.
miejsca zaatakowane korozją po dokładnym oczyszczeniu zostają uzupełnione farbą podkładową, i wyrównane warstwą szpachlu.
samochód na dzień dzisiejszy - z uwagi na ograniczony Budżet - nie będzie w całości malowany jedynie miejscowo.
Dnia dzisiejszego udało się zrealizować skryte marzenia z młodzieńczych lat.
Pamiętam mówiłem "kiedyś takiego sobie kupię" i dzisiaj po 20 latach to się udało ;-)
więcej informacji na temat samochodu :
i-car@o2.pl
tel: 668-552-869
MERCEDES W124 COUPE
silnik 3,0 benzyna
skrzynia automatyczna
skóra
elektryczne szyby
klimatyzacja
samochód wymaga sporo pracy, wkładu finansowego a przede wszystkim miłości ....
poniżej będę dokumentował postępy pracy
WSTĘP:
Mercedes W124 – następca Mercedesa W123, poprzednik samochodu Mercedes W210. Produkowany był w latach 1985 – 1997 w 5 wersjach nadwozia: sedan, kombi, coupé, cabrio, limousine (bardzo rzadko spotykana wersja, można je spotkać obecnie w ogromnej ilości na bliskim i środkowym wschodzie), a także jako podwozie pod zabudowę (niem. Fahrgestell), służące do produkcji karetek pogotowia czy też karawanów pogrzebowych.
Mercedes klasy średniej wyższej wyposażany był w wiele jednostek napędowych benzynowych jak i diesli (200D R4 8V, 250D R5 10V, 300D R6 12V, 200E R4 8V, E200 R4 16V, E220 R4 16V, 230E R4 8V, 260E R6 12V, 300E R6 12V, E300 R6 24V, E320 R6 24V, E420 V8 32V, E500 V8 32V, E36 AMG R6 24V , E60 AMG V8 32V). Auto posiadało również ogromną gamę nadwozi począwszy od sedana kończąc na kabriolecie. W sierpniu 1993 roku dostał zaszczytną nazwę Klasy E, wtedy oznaczenia zmieniły się np. z 200E na E200, przy czym litera E nie oznaczała już elektronicznie sterowanego wtrysku paliwa, a przynależność do klasy E. Auto przeszło w tym czasie drobny facelifting (przednie reflektory i maska, zderzaki, tylne lampy i klapa bagażnika) oraz lakierowane zderzaki, jako samochód niemal najwyższej klasy oferował dość bogate wyposażenie szczególnie pod koniec produkcji, prawie wszystkie modele były wyposażone w klimatyzację (rzadziej klimatronic), przynajmniej jedną poduszkę powietrzną, ABS, i wiele innych dodatków do dziś nieobecnych w ofercie niektórych firm samochodowych, jak np. elektryczne podajniki pasów bezpieczeństwa w wersjach coupé i cabrio czy hamulec postojowy zaciągany nogą dla większej wygody. Oferowana wersja cabrio zaprezentowana w 1991 roku bazowała na nadwoziu coupé i miała pomniejszony rozstaw osi. W latach 1989-1994 produkowano wydłużoną wersję „lang” o przedłużonym rozstawie osi. Samochód posiadał trzy pary drzwi, mieścił 7/8 osób. Wyposażony był w jednostki benzynowe o poj. 2,6, 2,8 litra bądź diesla 2,5 l. Podobnie jak poprzednicy tego modelu z rodziny W115 i W123, wykorzystywany był głównie przez taksówkarzy i firmy zajmujące się transportem osób, cieszył się dużym powodzeniem w krajach arabskich. Ponadto w latach 1986-1995 produkowano modele specjalne o standardowym i powiększonym rozstawie osi, przeznaczone pod dalszą zabudowę (np. pod karetki pogotowia, karawany itd.).
Opcjonalnie do modelu W124 można było zamówić napęd na 4 koła (4MATIC, od 1987 r.), który poprawiał właściwości jezdne w trudnych warunkach pogodowych (np. zima).Za dopłatą dostarczana była również automatyczna blokada mechanizmu różnicowego tylnej osi (ASD), oraz w późniejszych rocznikach system kontroli trakcji (ASR). Model W124 był także jednym z najmniej zawodnych aut jakie powstawały w tamtym okresie, oprócz tego był także jednym z najbardziej komfortowych. Skomplikowane tylne zawieszenie (wielowahaczowe, opracowane w 1983 roku dla modelu W201, było ono jednak tak dobre że zaadoptowano je do większego modelu W124, a potem do modelu W210) nastawione było raczej miękko co skutecznie tłumiło wszelkie niedostatki nawierzchni jednak nie zapewniało sportowych właściwości jezdnych. Model 500E stworzony w 1990 roku razem w kooperacji z Porsche był pomysłem aby konkurować z BMW M5 E34, również on skutecznie spełnił pokładane w nim nadzieje oferując lepszy komfort jazdy i bardziej dostojnie poruszając się po autostradzie. W 1995 roku produkcja czterodrzwiowej limuzyny została przerwana i zastąpił go model W210 klasy E (okularnik), który nie miał już tak dobrej opinii jak jego poprzednik, modele W124 kombi i coupé były produkowane rok dłużej tzn. do 1996, a cabrio do 1997. W124 krytykowany był za ubogie wyposażenie na początku produkcji jak i za pojedynczą wycieraczkę szyby przedniej, która nie była dość efektywna. Dzisiejszy najnowszy model E klasy ma oznaczenie W212 i posiada pneumatyczne zawieszenie jako opcję wyposażenia dodatkowego.
Paleta siników w Mercedesie W124 była bardzo bogata, od silników diesla aż do benzynowych silników V8, w których największy ma pojemność 6,0L i osiąga moc 381 KM. Podobną paletę silników oferował tylko BMW serii "5" E34.
Legenda Mercedesa w ostatnich latach nieco przybladła jednak przez kilka ostatnich dekad samochody z gwiazdą na masce były synonimem niezawodnej limuzyny. Wszystko rozpoczęło się od niesamowicie wytrzymałego Mercedesa W114 zaprezentowanego w 1968 r., później renomę utrzymała popularna beczka (W123). Wedle wielu ostatnim prawdziwie pancernym i wytrzymującym milionowe przebiegi samochodem marki Mercedes jest W124 – produkowany od 1985 r. samochód klasy średniej wyższej.
Pierwsze fotografie prototypowego Mercedesa trafiły do prasy w listopadzie 1984 r. Już w grudniu tegoż roku producent przedstawił swój nowy model. Nowa wersja późniejszej E-klasy pod względem stylistycznym nadal trzymała się klasycznego mercedesowskiego sznytu czerpiąc garściami z designu Mercedesa W201 znanego pod nazwą handlową 190. W124, zwana także baleronem była większą bo 4,7 metrową limuzyną, która na przestrzeni ponad dziesięciu lat produkcji została wytworzona w ponad 2,5 milionach egzemplarzy. Najwięcej wyprodukowano wersji sedan, bo ponad 2 miliony sztuk. Od 1985 r. wytworzono również ponad 340 tysięcy wersji T, czyli kombi. Reszta przypadła na bardzo poszukiwane modele cabrio i coupe oraz wersje specjalne – przedłużonego, sześciodrzwiowego jamnika oraz wersję pod zabudowę (karawan, samochód ratowniczy).
Największe wrażenie robiła jednak gama silników dostępnych w opisywanym Mercu. Wszystkich jednostek jest ponad 30 – są to zarówno silniki benzynowe jak i wysokoprężne. Podstawowym benzyniakiem był 109 konny, czterocylindrowy, ośmiozaworowy motor 2.0 rozpędzający samochód do niespełna 190 km/h. Paleta jednostek benzynowych ciągnęła się przez inne dwulitrówki, aż do silników 3.0, 4.2, 5.0 i 6.0. Najmocniejsze z nich generowały 380 KM i zapewniały przyspieszenie do setki rzędu 5,5 s. Diesle rozpoczynały się również od dwulitrowca o mocy 75 KM, a kończyły na blisko 150 konnym silniku 3.0 z turbo. To właśnie niewysilone jednostki wysokoprężne zbudowały legendę Mercedesa W124. Nie straszne im milionowe przebiegi, toteż wielu taksówkarzy używa ich po dziś dzień. Nic jednak dziwnego – rozsądnie eksploatowane i serwisowane odwdzięczają się przebiegami o jakich dzisiejsze, naszpikowane awaryjną elektroniką samochody mogą tylko pomarzyć. O swoistym kulcie tego modelu Mercedesa może również świadczyć ceny samochodów używany. Przeglądając ogłoszenia szybko okazuje się, że następcę (W210) z początku produkcji (1995 r.) można kupić taniej niż W124 z końcówki swoich dni.
Najbardziej ekskluzywne modele W124 to oczywiście kabriolet i coupe, choć ta ostatnia wersja karoserii już w mniejszym stopniu. Designerzy projektując nadwozia zdecydowali się zachować charakterystyczną, dość masywną sylwetkę dodając jednocześnie nutkę sportowego ducha – samochód posiada np. szyby bez ramek. Jak na lata osiemdziesiąte i ten rodzaj nadwozia, to z tyłu jest dość sporo miejsca. Samochód w wersji coupe był produkowany od 1987 r. W palecie silników początkowo odnaleźć można było tylko jednostki 2.3 (132 KM) i 3.0 (180 KM). Oczywiście benzynowe. Z czasem doszły mocniejsze motory 3.0 24v, 3.2 oraz ekonomiczny dwulitrowy wariant. Najmocniejszym dostępnym w coupe była wersja przygotowana przez AMG generująca 272 KM.
Kabriolet został zaprezentowany niemal u schyłku produkcji limuzyny, bo w 1991 r. Pozostał na rynku jednak najdłuższej, gdyż ostatni egzemplarz zjechał z taśm dopiero w 1997 r. (zastąpiony przez model CLK), czyli w czasie gdy od dawna w salonach można było zakupić popularnego na naszych drogach „okularnika". Mercedes w wersji bez dachu został specjalnie usztywniony, przez co zyskał na wadze. Niezbędne w razie wypadku okazały się także błyskawicznie wysuwające się zagłówki, które w razie rolowania chronią głowy pasażerów. Początkowo cabrio produkowano z 3 litrowym silnikiem, później doszła wersja 3.2 oraz 2.0. Początkowo elektryczno-hydrauliczny chowany dach był dostępny w opcji, jednak od drugiej połowy produkcji stał się wyposażeniem standardowym.
Sześciodrzwiowe wersje Lang były dostępne z niezbyt dynamicznym, ale za to oszczędnym 2,5 litrowym dieslem oraz silnikami benzynowymi 2,6 (160 KM) i 2,8 (193 KM).
Na początku swojej historii W124 było dość biednie wyposażone jak na tę klasę pojazdu, jednak z czasem Mercedes dodawał nowe opcje dodatkowe i rozwijał listę wyposażenia standardowego. Od 1987 r. można było dokupić napęd na cztery koła (4MATIC). Do swojego Mercedesa można było zamówić ABS, klimatyzację, poduszki powietrzne, a w drugiej fazie produkcji nawet ASR (od 1991 r.). Wiele opcji wyposażeniowych zostało wprowadzonych po faceliftingu z 1989 r. Samochód zyskał wtedy też szeroką listwę ochronną na bokach.
W 1993 r. przeprowadzono kolejną zmianę stylistyki – samochód otrzymał m.in. nowy grill oraz nazwę – od tego roku była to pełnoprawna E-klasse. Niestety dni poczciwego W124 były policzone – ostatni sedan opuścił fabrykę w 1995 r. Wersję kombi i coupe produkowano rok dłużej.
Ostatnie generacje większości modeli Mercedesów nie cieszą się już taką estymą jak pojazdy produkowane przez lata 60-te, 70-te i 80-te. W124 to samochód otoczony czymś na kształt kultu – tworzenie są kluby, miłośnicy organizują zloty. Nic jednak dziwnego – to przecież kwintesencja solidnej, niemieckiej limuzyny.